środa, 7 lutego 2018

162.Zapora solińska i nocleg

     Pomysł budowy zapory solińskiej powstał jeszcze przed II wojną światową. Prace, jak można się domyślić, przerwał wybuch wojny, ale na szczęście mimo to do nich powrócono. Ostatecznie budowę słynnej zapory wodnej rozpoczęto w 1960 roku. Zakończono w lipcu 1968 roku, kiedy to zapora wraz z elektrownią zostały uroczyście otwarte.

sobota, 13 stycznia 2018

161. Kierunek Bieszczady- dzień pierwszy

     Nie ma mowy, by jakakolwiek nasza "wyprawa" nie miała w planie zwiedzania zamku. Dlaczego? Bo uwielbiam je poznawać i wręcz "kolekcjonuję" jeśli chodzi o ilość tych, które już udało mi się zobaczyć. Łańcut to oczywiście nie Bieszczady, ale w drodze do Ustrzyk Dolnych (bo tam mieliśmy nocleg) idealny początek ośmiodniowego wyjazdu. Fakt, musieliśmy trochę zboczyć z trasy, ale jak pewnie się domyślacie, było warto!

piątek, 12 stycznia 2018

160. Lepiej późno niż później

     Nie mam pojęcia, jak to się stało, że aż przez 2 i pół roku nie dałam rady napisać o wyprawie naszego życia (przynajmniej tak określanej przez nas dzisiaj). Ja rozumiem- miesiąc, może dwa zwłoki, ale aż lata?? Rzadko kiedy mam z takich powodów wyrzuty sumienia, no ale dziś.. chyba dla odmiany troszkę ich jest.
     Chociaż z drugiej strony jest i radość. Oto dziś, teraz, nareszcie! zacznę pisać o naszych ośmiu dniach w Bieszczadach. Wierzcie mi lub nie, ale uśmiecham się z tego powodu teraz wyjątkowo szeroko. Bo Bieszczady to cudne i wyjątkowe miejsce i cieszę się, że wreszcie będę mogła się nim z Wami podzielić.

niedziela, 7 stycznia 2018

159. Na nowo- po staremu

     Ten post miał być ostatnim w starym roku. W końcu i spacer odbył się zaledwie dzień przed rozpoczęciem tego nowego. Nowego- kolejnego. Nie wyszło, bo książka i film wyprzedziły nienachalne zdjęcia, no ale przecież zawsze można to nadrobić.

sobota, 6 stycznia 2018

158. By the Sea

     Rzadko piszę o filmach. Wyjątki najczęściej robię dla tych, które z jakiegoś powodu (lub powodów) wywołały na mnie wrażenie. Film Nad morzem z Angeliną Jolie i Bradem Pittem (w reżyserii tej pierwszej) właśnie do takich należy. I to niekoniecznie dlatego, że tej pary najprawdopodobniej już więcej na ekranie razem nie zobaczymy.
źródło zdjęcia: spidersweb.pl

poniedziałek, 1 stycznia 2018

157. Nie lekceważcie królowej kryminałów!

     Morderstwo w Orient Expressie to dopiero druga książka Agathy Christie, z którą miałam styczność i naprawdę nie mogę wyjść z podziwu dlaczego tak długo ignorowałam tą twórczynię arcydzieł.

niedziela, 19 listopada 2017

156.Cud zdecydowanie lepszy od prezentu

     Nie znoszę romansów. Wszystkie, z jakimi miałam styczność (no może prawie wszystkie) były płytkie, banalne, przewidywalne i fatalne stylistycznie. Z lukami w fabule i niedopracowanymi wątkami. Mające zaskakiwać, jednak ostatecznie co najwyżej rozczarowywały.
     A jeszcze bardziej od romansów nie znoszę określania ich jako "literatura kobieca" (i teraz po raz "enty" wypowiem się na temat tego, co mnie najbardziej drażni..). Nie uważam się za kobietę, która "kocha" tak tandetną i intelektualnie deficytową literaturę. I tu od razu z góry przepraszam cały gatunek damski, który tego typu książki czytuje. Nie krytykuję Was ani trochę. Co więcej- uwielbiam Was tak samo, jak wszystkich pozostałych książkoholików. A dlaczego? Bo CZYTACIE. Moja opinia na temat kiepskich romansów literackich jest stuprocentowo subiektywna i tak proszę ją traktować.
     Na dobrą literaturę miłosną na szczęście (!) również trafiałam (niestety bardzo rzadko). Janusz Leon Wiśniewski- według mnie mistrz tego gatunku. Jego książki są tak piękne, dopracowane i subtelne..że każdą z osobna czytałam niemalże na bezdechu. Wciąż do kilku z nich nie dotarłam, ale mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości uda mi się te braki nadrobić.
    Póki co, będąc wciąż w temacie romansideł, chciałabym Wam polecić poniższą książkę Magdaleny Witkiewicz.

niedziela, 7 maja 2017

155. Morderstwo, Sandomierz i po raz drugi Teodor Szacki

     Były dobre słowa, pochwały a nawet zachwyty. Czas najwyższy (a szkoda) na krytykę. Niewielką na szczęście zwłaszcza, że wciąż dobitnych plusów w drugiej części trylogii Miłoszewskiego nie brakuje.

sobota, 6 maja 2017

154. Prawdziwy prokurator z prawdziwymi problemami

     Prokurator Teodor Szacki- wysoki, szczupły, w nienagannie skrojonym garniturze. Spodziewacie się, że w trylogii Miłoszewskiego natkniecie się na drugiego Bonda? To w takim razie omijajcie pierwszą i kolejne części szerokim łukiem. Bo nikt nie jest tak wybitnie niedoskonały i prawdziwy, jak chyba już najsłynniejszy literacki prokurator w Polsce.

wtorek, 2 maja 2017

153. Ponowne spotkanie z Salander i Blomkvistem

     Pierwsza opinia, jaką usłyszałam o tej książce to taka, że David Lagercrantz pisze diametralnie różnie od Stiega Larssona. Trylogię "Millenium" czytałam bardzo dawno temu i może dlatego nie potrafię ocenić, czy rzeczywiście tak jest. A może po prostu nie wyczułam większej różnicy? Nie wiem i gdybać nie będę, ale za to napiszę Wam krótko o innych wnioskach.