czwartek, 2 sierpnia 2018

173. Z książką na walizkach? Zawsze!

     I choćby nie wiadomo jak intensywna wyprawa była przede mną- o lekturze nigdy nie zapominam. Oczywiście nie czytam z taką intensywnością jak w domu, ale chociażby na kilka stron dziennie (by nie mieć czytelniczych wyrzutów sumienia) zawsze znajdę czas. Bardzo często zasypiam wtedy nad nimi ze zmęczenia, ale to już inna bajka ;-)
     "Bajka", o której z pewnością Wam opowiem. Tym razem wybieramy się nad Zalew Szczeciński i wcale nie będziemy się byczyć na plaży. Nie z powodu wszędobylskich sinic (lub meduz), ale przede wszystkim dlatego, że to po prostu nie w naszym stylu. Uwielbiamy zwiedzać, wędrować i włóczyć się gdzie tylko się da- i to często aż do kresu wytrzymałości. Oczywiście po urlopie jesteśmy wtedy bardziej zmęczeni niż przed, ale za to psychicznie maksymalnie wypoczęci. Każdy ma swój sposób na "wypoczynek".
     A Wy jak wolicie spędzać wakacje? Leniuchując brzuszkiem do góry, czy może tracąc siódme poty podczas wędrówek? A może trochę tego i tamtego? Koniecznie się pochwalcie. Za wskazówki wszelakie, zwłaszcza w związku z najciekawszymi miejscami w Świnoujściu, Międzyzdrojach, Szczecinie i okolicach również będę bardzo wdzięczna.
    Od jutra witaj przygodo!

172. Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie i pożegnanie z Bieszczadami

     Jeżeli nie macie pomysłu na weekend lub jednodniowy wypad i mieszkacie stosunkowo niedaleko od Krakowa to koniecznie odwiedźcie Muzeum Lotnictwa Polskiego. Jest to miejsce, które skusiliśmy się zobaczyć w drodze powrotnej z Bieszczad i do dziś wspominamy jako jedno z najlepszych zwiedzanych kiedykolwiek przez nas muzeów.

wtorek, 31 lipca 2018

170. Przetrwasz to- przecież zdobyłaś Łopiennik !

     Czas na opowieść o wyprawie naszego życia. Tak zresztą mogłabym nazwać całościowy pobyt w Bieszczadach, gdyby nie to, co zdarzyło się tam podczas jednego z wyjść w góry. A raczej na szczęście nie zdarzyło- pomimo głupoty i naszej i Pani w punkcie informacyjnym.
     Ale od początku. Dziś Wam opowiem o wejściu na jeden z bieszczadzkich szczytów o nazwie Łopiennik. Powiem Wam czy warto się tam wybrać i przestrzegę przed błędami, których absolutnie w górach nikt nie powinien popełniać! My niestety popełniliśmy ich wtedy całe mnóstwo i tylko jakimś cudem wyszliśmy z tego cali i zdrowi.

piątek, 27 lipca 2018

169. Synagoga i kirkut w Lesku

     Dziś już nie pamiętam, jakim sposobem nasza bieszczadzka wędrówka doprowadziła nas do Leska. Podejrzewam, że któryś z regionalnych przewodników- papierowych czy też wirtualnych nas tam skierował. Miejsce to jest rzeczywiście szczególne i można je tylko polecać. Zwłaszcza synagogę i jeden z największych w Europie cmentarzy żydowskich.

środa, 25 lipca 2018

168.Ruiny spoglądające ze wzgórza

     Ruiny Klasztoru Karmelitów bosych w Zagórzu znajdują się w województwie podkarpackim, na wzgórzu Mariemont- w zakolu rzeki Osławy. Nie uważam go za miejsce, które koniecznie trzeba zobaczyć odwiedzając tamten rejon, ale jeśli mimo to ktoś z Was się na to zdecyduje- na pewno nie będzie żałował.

wtorek, 24 lipca 2018

167.Skansen ludowy w Sanoku

     Skansen ludowy w Sanoku czyli Park Etnograficzny, pod względem ilości zgromadzonych tam obiektów jest największym skansenem w Polsce i jednym z najpiękniejszych w Polsce.
     Na obszarze 38 ha prezentowana jest kultura polsko-ukraińskiego pogranicza we wschodniej części polskich Karpat (Bieszczady, Beskid Niski) wraz z Podkarpaciem. Poszczególne grupy etnograficzne (Bojkowie, Łemkowie, Pogórzanie i Dolinianie) posiadają oddzielne sektory ekspozycyjne.

środa, 18 lipca 2018

166. Galeria Beksińskiego w Sanoku

     O Zdzisławie Beksińskim usłyszałam po raz pierwszy jeszcze przed sukcesem filmu "Ostatnia rodzina", o którym napisałam tutaj. I to nie odwiedzając Sanok, a jeszcze troszkę wcześniej- aczkolwiek tylko niewiele. Mój zachwyt jego twórczością rozpoczął się w momencie przekroczenia progu Muzeum Historycznego w Sanoku. Przed wyprawą w Bieszczady to miejsce uznaliśmy za jedno z najważniejszych, które chcieliśmy wtedy zobaczyć.

poniedziałek, 16 lipca 2018

165. Tarnica

     Tarnica to najwyższy szczyt polskich Bieszczad i województwa podkarpackiego, należący do Korony Gór Polski. Będąc w Bieszczadach (zwłaszcza po raz pierwszy), nie można się tam nie wybrać. Potraktujcie to jako "must be" na Waszej bieszczadzkiej liście.

środa, 11 lipca 2018

164. Twierdza Przemyśl

     Miasto Przemyśl z Bieszczadami ma niewiele wspólnego, ale to wcale nie powstrzymało nas, by podczas pobytu w górach udać się na północ, żeby zwiedzić to miasto i historycznie ciekawe okolice.