niedziela, 18 grudnia 2016

138. Absurdalny "Legion samobójców"

     Miałam w ogóle nie wspominać o tym filmie. Stwierdziłam, że to będzie kompletna strata czasu- podobnie, jak stratą czasu było samo obejrzenie go. Zmieniłam zdanie i to z jednego konkretnego powodu: Will Smith. Wszystkie filmy z Willem uwielbiam i na pewno warto wspomnieć o tym, że zdarzyło mu się zagrać (przynajmniej raz) w bardzo kiepskiej produkcji.
Reżyseria: David Ayer
Scenariusz: David Ayer
Gatunek: akcja
Produkcja: Kanada, USA
Premiera: 5.lipca 2016 (świat), 5.sierpnia 2016 (Polska)
Moja ocena: 1/6
      Przerysowany, infantylny, dziwaczny i marny. Tak w kilku słowach określiłabym "Legion samobójców". Mimo to plusy dostrzegłam i całe szczęście, bo nie miałabym tu o czym pisać.
      Produkcja kiepska, ale za to muzyka do filmu okazała się jego kompletnym przeciwieństwem. Wielokrotnie tupałam nóżką słysząc kolejne kawałki i wciąż kilka z nich regularnie odsłuchuję. 
     Drugi i ostatni mały plusik: postać Harley Quinn i Jokera, a konkretniej- ich miłosna historia. Kiepskie to a nawet śmieszne, ale mimo to potrafiło mnie rozbroić i to w pozytywnym tego słowa znaczeniu. 
     Sama postać Harley Quinn grana przez Margot Robbie chyba jako jedyna z nich wszystkich zasługuje na uznanie. Kolorowa, szalona i bez hamulców; wcale się nie zdziwię pokaźną ilością jej fanów.
      Na początku wspomniałam tylko o Willu Smithie, ale o Jaredzie Leto (w roli Jokera) również powinnam napisać w podobnym kontekście. Tak nieszablonowy i utalentowany aktor i tak kiepski film. No cóż, jakoś będę musiała to przeboleć.
     Pozostałe postaci.. Tu już żadnych plusów nie będzie. Dziwne przerysowane kreatury, które według zamysłu twórcy mają straszyć, a mnie niestety co najwyżej rozśmieszyły. Najbardziej rozśmieszył mnie nieśmiały miotacz ognia i wyginająca się w dziwacznych konwulsjach czarownica. Ledwo tą farsę obejrzałam!
     Filmu nie polecam, ale jeśli mimo to Was zaciekawił to obejrzyjcie. Może dostrzeżecie, podobnie jak ja, chociaż małe plusiki. Albo chociaż się pośmiejecie ;-)

6 komentarzy:

  1. Szkoda, że film okazała się taki nieciekawy, dzięki za ostrzeżenie, będę go unikać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Unikanie szczerze zalecam- z wyjątkiem muzyki do filmu oczywiście ;-)

      Usuń
  2. ja pod koniec usypiałam, nie ciekawiło mnie jak to się skończy bo i tak można było przewidzieć :D zgadzam się z Tobą, że jedyną ciekawą postacią jest Harley Quinn. i dobra ścieżka dźwiękowa. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za ulga, że nie tylko ja mam tak negatywne wrażenia :-P

      Usuń
  3. Film totalnie nie w moim guście, za Willem też nie przepadam, ale czasem oglądam takie nietypowe dla mnie produkcje, więc może i tę kiedyś obejrzę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam i to niestety bez wyjątków :-P

      Usuń