piątek, 20 maja 2016

94. Nominacje do Nike i nie tylko

     Na Warszawskich Targach Książki ogłoszono listę 20. tytułów nominowanych do tegorocznej Nagrody Nike. Samą nagrodą jakoś specjalnie się w ostatnich latach nie interesowałam (co najwyżej jej laureatem lub laureatką), jednak w tym roku nominowane pozycje zdołały mnie na tyle zaintrygować, że postanowiłam im poświęcić tutaj dłuższą chwilę.
Listę tytułów nominowanych do Nike 2016 znajdziecie tutaj.
    źródło zdjęcia: wyborcza.pl

          Siódemkę finalistów Nagrody Nike poznamy we wrześniu, a laureata (lub laureatkę) w październiku.
     Żadnej z powyższych książek niestety nie czytałam i nominowanych pisarzy również niespecjalnie kojarzę. Co najwyżej Łukasza Orbitowskiego, który przez Twardocha w książce "Wieloryby i ćmy" nazywany jest wielokrotnie przyjacielem. Co więc ciekawego mam do powiedzenia na ich temat? Otóż chciałabym się przede wszystkim z Wami podzielić ważnym spostrzeżeniem: aż sześć pozycji z zaprezentowanych dwudziestu zostało opublikowanych nakładem wydawnictwa "Czarne".
     Wydawnictwo "Czarne" to polskie wydawnictwo założone w 1996 roku, prowadzone przez Andrzeja Stasiuka i jego żonę Monikę Sznajderman. Od jakiegoś czasu śledzę publikacje tego wydawnictwa, ponieważ zauważyłam, że są one naprawdę ambitne i tym samym godne uwagi. Miałam swego czasu w ręku jedną z ich książek i pamiętam, że byłam nią wyjątkowo usatysfakcjonowana. Obecnie są u mnie na półce dwie pozycje Swiatłany Aleksijewicz- białoruskiej noblistki z 2015 roku, której wartościowe książki również opublikowano w wydawnictwie Stasiuka i jego żony. Jaki z tego ostateczny wniosek? A taki, że "Czarne" nie publikuje lekkich i infantylnych opowiastek, bo jest po prostu na to za dobre. Dla takiego wymagającego czytelnika jak ja to naprawdę cenna informacja. Zainteresowanych odsyłam na stronę wydawnictwa, której adres znajdziecie tutaj.

źródło zdjęcia: nagrodaliterackagdynia.pl

     Dziś ogłoszono również nominowanych do Nagrody Literackiej Gdynia (o której słyszę po raz pierwszy, ale u "Amatorki" nie mogło być inaczej..). Tam wśród wyróżnionej dwudziestki (znajdziecie ją m.in. tutaj) zauważycie tylko jeden tytuł z wydawnictwa "Czarne", jednak fakt ten skłania mnie do przeczytania tej pozycji (nominacja do Nike i Nagrody Literackiej Gdynia jednocześnie to już "coś"). Mowa oczywiście o Weronice Murek i jej "Uprawie roślin południowych metodą Miczurina". Tego typu "podwójne" nominacje otrzymali również: Łukasz Orbitowski i jego "Inna dusza", "Skoruń" Macieja Płazy oraz "W lodach Prowansji. Bunin na wygnaniu" Renaty Lis.
      I na koniec, dla odmiany, nie kandydaci do nagrody a jej laureat: Nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki w roku 2016 otrzymał Paweł Piotr Reszka za tom reportaży "Diabeł i tabliczka czekolady". Nie znam, nie czytałam, ale jestem wielką fanką Ryszarda Kapuścińskiego (i co za tym idzie również nagrody jego imienia), dlatego z pewnością do tego tytułu dotrę. Wszystkich nominowanych oraz laureatów nagrody z lat poprzednich znajdziecie tutaj.
     Śledzenie nominacji nagród literackich jest na pewno pożyteczne, ale dziś dodatkowo się przekonałam, że takie może być również samo ich wyszukiwanie. Natknęłam się na portal Booklips, który niezmiernie mnie zaintrygował. Uciekam poszperać po tej świeżutkiej nowości..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz