czwartek, 24 września 2015

63. Jesienny książkowy zawrót głowy

     Od wczoraj trwa kalendarzowa jesień, a to oznacza, że sezon na kakao, ciepły koc i dobrą lekturę został właśnie otwarty. Ja tegoroczną jesień zdecydowałam się rozpocząć od:
"Kocha, lubi, szanuje..." Alice Munro
"Zbyt wiele szczęścia" Alice Munro
"Miłość oraz inne dysonanse" Janusza Leona Wiśniewskiego
"Dyskretny bohater" Vargasa Llosy
     Kilka książek Alice Munro mam już za sobą. Czytałam je z błogą przyjemnością, dlatego nie mogłam się oprzeć wypożyczeniu kolejnych.
     Do Wiśniewskiego natomiast mam ogromny sentyment. Sięgnęłam do niego po raz pierwszy już na studiach i od tego czasu darzę tego pisarza ogromną sympatią. Nie mogłam więc nie przygarnąć i jego powieści.
     A Llosa..no cóż. Jego świat to z pewnością nie moja bajka. "Dyskretnego bohatera" wypożyczyłam w tym samym dniu co "Marzenia Celta" i tylko i wyłącznie dlatego powieść ta znalazła się w jesiennym stosiku. Jestem jednak pewna niemalże na sto procent, że to moje ostatnie spotkanie z tym pisarzem.

2 komentarze:

  1. Ciekawi mnie twórczość Alice Munro, chętnie sięgnęłabym po jej książki. ,,Kocha, lubi, szanuje" mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuł owszem- jest wyjątkowo intrygujący. Dopiero zaczęłam czytać, więc jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie choćby na wstępną ocenę ;-)

      Usuń