poniedziałek, 21 września 2015

62. Llosa po raz drugi

     "Miasto i psy" to moje pierwsze spotkanie z Llosą. Niestety niezbyt udane. Pisarz owszem- zdolny, elokwentny, precyzyjny i kontrowersyjny, ale tematyka tego tytułu jak dla mnie zdecydowanie za ciężka. Momentami nawet "uciążliwa"-rzekłabym z przekonaniem. Książka mnie znużyła, bo nadmiernie obciążyła. I stąd moja decyzja, by do innych jego dzieł nie sięgać.
     Podzieliłam się powyższym wnioskiem z jednym z zapalonych zwolenników Lllosy- kolegą z pracy i, za jego namową, postanowiłam spróbować jeszcze raz."Powieść powieści nie równa, ok, co mi szkodzi?"- i tak dotarłam do "Marzenia Celta".

     Llosa po kolejnym tytule się dla mnie nie zmienił. Dla fanów autora to bardzo dobra wiadomość. Wciąż jest precyzyjny, elokwentny i bardzo ambitny. "Marzenie Celta" to naprawdę dobra, dopracowana powieść. Niestety nie dla wszystkich- w tym dla mnie. Bo dlaczego miałabym się zainteresować losami Rogera Casement'a- jednego z irlandzkich bojowników o niepodległość? Jego podróże ciekawią i dają do myślenia (w końcu poruszają problematykę niewolnictwa). Jednak patriotyzm "po irlandzku" i kontrowersje w związku z podejrzeniem o homoseksualizm już jakoś...nie porywają. Mnie nie porywają- Irlandczyków z pewnością wręcz przeciwnie.
    Llosa zaserwował nam bardzo dopracowaną historię znanej irlandzkiej postaci. Niestety nie czuję tego i nie kupuję. "Jądro ciemności" Conrada, które zainspirowało w tym przypadku pisarza doceniam, ale "Marzenia Celta" nie potrzebuję. Nie zachwyciło mnie, nie porwało i niewiele wniosło w moje skromne, czytelnicze życie.
     Czy polecam? Wbrew pozorom owszem, ale ważna jest w tym przypadku kwestia komu? Irlandczykom, szperaczom historii i fanom pisarza. Na pewno się nie zawiodą.
     Czy tym razem, z mojej strony, to już naprawdę koniec z Llosą? A nie. W komplecie z "Marzeniem Celta" dostałam "Dyskretnego bohatera" i oczywiście przeczytam. Nie mam zwyczaju zwracać do biblioteki nieprzeczytanych egzemplarzy- to jedyny powód.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz