poniedziałek, 9 lutego 2015

47. Książki na ferie.

     Co można pożytecznego robić w ferie? Oczywiście czytać ! Innej odpowiedzi od mola książkowego nie otrzymacie :-) Poniżej mój stosik na jeden z tygodni nauczycielskiego błogostanu. Nie dwa, bo jeden tydzień ferii mam już za sobą. W towarzystwie "Morfiny" Twardocha, której recenzję przedstawię niebawem.
     Upolowałam w bibliotece, czytam i postanowiłam się pochwalić. Wybór kilku pozycji w dużej części uwarunkowany blogowymi recenzjami. Do czego zerknęliście? Co Wam najbardziej przypadło do gustu? A może którą z tych książek pożądacie najbardziej? Te i inne odpowiedzi na pewno wpłyną na kolejność poznawania tych pozycji przeze mnie ;-)

10 komentarzy:

  1. Znalazłaś Tokarczuk w bibliotece? Super! Ja strasznie chcę mieć swoją, będę musiała zatrząść portfelem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj i to nie lekko zatrząść, bo książka jest dość pokaźnych rozmiarów ;P

      Usuń
  2. Takie wspaniałości masz w bibliotece? Wow, zazdroszczę! Przygarnęłabym wszystko, zwłaszcza "Nie puszczaj mojej dłoni", "Miniaturzystkę" oraz "Zieloną sukienkę". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie wszystkie biblioteki tak mają? Chyba zacznę tą moją małomiasteczkową zdecydowanie bardziej doceniać ;-)

      Usuń
  3. "Księgi Jakubowe" mnie nieco przerażają swoją objętością :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli są wystarczające intrygujące, objętość schodzi na dalszy plan..;-)

      Usuń
  4. ,,Wschód" też mam, ale jeszcze nie czytałam. Wspaniały stosik, miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wschód" z leksza mnie rozczarował (właśnie czytam), ale więcej napiszę w recenzji ;-)

      Usuń
  5. Wspaniałe propozycje książkowe! Każda powieść na swój sposób by mnie zainteresowała, jednak na pierwszy rzut wzięłabym "Zieloną sukienkę" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłam od "Wschodu", ale "Zielona sukienka" będzie zaraz po nim :-)

      Usuń