poniedziałek, 18 lutego 2013

9. Skyfall.

Film naprawdę dobry- o dziwo. Piszę "o dziwo", bo rzadko kiedy zachwycają mnie filmy tego typu.      

    Akcja od pierwszych sekund jest dynamiczna, wiarygodna, co spowodowane jest przede wszystkim wyjątkowo profesjonalnym obrazem. Efekty specjalne są tak dopracowane, że nawet ja w nie uwierzyłam. I co najważniejsze- film niejeden raz mnie zaskoczył, a wierzcie mi, że o to naprawdę niełatwo. Mam wyjątkową umiejętność przewidywania w każdej sekundzie wydarzeń- zarówno w literaturze, jak i w kinie. Tu tym razem mi się nie udało- ani razu (!). Ten, kto pewnikiem miał zginąć przeżył, a kto miał żyć na pewno- zakończył przygodę z "Bondem".  Twórca chciał zaskoczyć widza na każdej płaszczyźnie i naprawdę mu się to udało. Szkoda tylko, że za cenę wyjątkowo krótkiej "kariery" pięknej aktorki.
     Zastanawiacie się, czy warto poświęcić czas na kolejnego "Bonda"? Nie wahajcie się ani chwilę dłużej :)
     Ps. Ok, był jeden kiepski pomysł: wróg numer jeden po ondulacji..:P
    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz