środa, 18 lipca 2018

166. Galeria Beksińskiego w Sanoku

     O Zdzisławie Beksińskim usłyszałam po raz pierwszy jeszcze przed sukcesem filmu "Ostatnia rodzina", o którym napisałam tutaj. I to nie odwiedzając Sanok, a jeszcze troszkę wcześniej- aczkolwiek tylko niewiele. Mój zachwyt jego twórczością rozpoczął się w momencie przekroczenia progu Muzeum Historycznego w Sanoku. Przed wyprawą w Bieszczady to miejsce uznaliśmy za jedno z najważniejszych, które chcieliśmy wtedy zobaczyć.

poniedziałek, 16 lipca 2018

165. Tarnica

     Tarnica to najwyższy szczyt polskich Bieszczad i województwa podkarpackiego, należący do Korony Gór Polski. Będąc w Bieszczadach (zwłaszcza po raz pierwszy), nie można się tam nie wybrać. Potraktujcie to jako "must be" na Waszej bieszczadzkiej liście.

środa, 11 lipca 2018

164. Twierdza Przemyśl

     Miasto Przemyśl z Bieszczadami ma niewiele wspólnego, ale to wcale nie powstrzymało nas, by podczas pobytu w górach udać się na północ, żeby zwiedzić to miasto i historycznie ciekawe okolice.

poniedziałek, 9 lipca 2018

163. Prawie w Bieszczadach czyli wizyta w zamku w Krasiczynie

     Długo mnie tu nie było. Ale jestem- i to jest najważniejsze. O blogu zawsze pamiętałam i nigdy nie przeszło mi przez myśl, by z niego zrezygnować.
     To na czym to ostatnio skończyliśmy? No tak, na wypadzie w Bieszczady! 
     Z Bieszczad do zamku w Krasiczynie i fortów pod Przemyślem (co zajęło nam trzeci dzień urlopu) jest kawałek drogi, ale to nas wcale nie powstrzymało, by tam dotrzeć.

środa, 7 lutego 2018

162.Zapora solińska i nocleg

     Pomysł budowy zapory solińskiej powstał jeszcze przed II wojną światową. Prace, jak można się domyślić, przerwał wybuch wojny, ale na szczęście mimo to do nich powrócono. Ostatecznie budowę słynnej zapory wodnej rozpoczęto w 1960 roku. Zakończono w lipcu 1968 roku, kiedy to zapora wraz z elektrownią zostały uroczyście otwarte.

sobota, 13 stycznia 2018

161. Kierunek Bieszczady- dzień pierwszy

     Nie ma mowy, by jakakolwiek nasza "wyprawa" nie miała w planie zwiedzania zamku. Dlaczego? Bo uwielbiam je poznawać i wręcz "kolekcjonuję" jeśli chodzi o ilość tych, które już udało mi się zobaczyć. Łańcut to oczywiście nie Bieszczady, ale w drodze do Ustrzyk Dolnych (bo tam mieliśmy nocleg) idealny początek ośmiodniowego wyjazdu. Fakt, musieliśmy trochę zboczyć z trasy, ale jak pewnie się domyślacie, było warto!

piątek, 12 stycznia 2018

160. Lepiej późno niż później

     Nie mam pojęcia, jak to się stało, że aż przez 2 i pół roku nie dałam rady napisać o wyprawie naszego życia (przynajmniej tak określanej przez nas dzisiaj). Ja rozumiem- miesiąc, może dwa zwłoki, ale aż lata?? Rzadko kiedy mam z takich powodów wyrzuty sumienia, no ale dziś.. chyba dla odmiany troszkę ich jest.
     Chociaż z drugiej strony jest i radość. Oto dziś, teraz, nareszcie! zacznę pisać o naszych ośmiu dniach w Bieszczadach. Wierzcie mi lub nie, ale uśmiecham się z tego powodu teraz wyjątkowo szeroko. Bo Bieszczady to cudne i wyjątkowe miejsce i cieszę się, że wreszcie będę mogła się nim z Wami podzielić.

niedziela, 7 stycznia 2018

159. Na nowo- po staremu

     Ten post miał być ostatnim w starym roku. W końcu i spacer odbył się zaledwie dzień przed rozpoczęciem tego nowego. Nowego- kolejnego. Nie wyszło, bo książka i film wyprzedziły nienachalne zdjęcia, no ale przecież zawsze można to nadrobić.

sobota, 6 stycznia 2018

158. By the Sea

     Rzadko piszę o filmach. Wyjątki najczęściej robię dla tych, które z jakiegoś powodu (lub powodów) wywołały na mnie wrażenie. Film Nad morzem z Angeliną Jolie i Bradem Pittem (w reżyserii tej pierwszej) właśnie do takich należy. I to niekoniecznie dlatego, że tej pary najprawdopodobniej już więcej na ekranie razem nie zobaczymy.
źródło zdjęcia: spidersweb.pl

poniedziałek, 1 stycznia 2018

157. Nie lekceważcie królowej kryminałów!

     Morderstwo w Orient Expressie to dopiero druga książka Agathy Christie, z którą miałam styczność i naprawdę nie mogę wyjść z podziwu dlaczego tak długo ignorowałam tą twórczynię arcydzieł.