poniedziałek, 27 lutego 2017

146. Bohaterska Eskadra Kościuszkowska w książce Arkadego Fiedlera

    I nareszcie, po ciągłym odkładaniu, zwlekaniu, ale mimo to wypatrywaniu udało mi się przeczytać osławioną książkę Arkadego Fiedlera i dowiedzieć więcej o dzielnych pilotach z dywizjonu 303 im.Tadeusza Kościuszki.

niedziela, 26 lutego 2017

145. Rola życia Magdaleny Boczarskiej

     Po przymusowej chorobowej przerwie czas najwyższy na intensywne nadrabianie blogowych zaległości- zgodnie zresztą z moim tegorocznym "noworocznym" postanowieniem.
     Tym razem przejdę od razu do sedna pisząc o Sztuce kochania jako o bardzo dobrym filmie, który po prostu musicie zobaczyć!
Reżyseria: Maria Sadowska
Scenariusz: Krzysztof Rak
Gatunek: biograficzny, dramat
Produkcja: Polska
Premiera: 27.stycznia 2017 (Polska i świat)
Moja ocena: 6/6

środa, 8 lutego 2017

144. Pierwsze tegoroczne wydanie specjalne English Matters

     Prezentując pierwsze tegoroczne numery English Matters nie mogę nie napisać o wydaniu specjalnym- tym razem o tematyce skupiającej się maksymalnie na języku.

poniedziałek, 6 lutego 2017

143. Big Ben i nie tylko w nowym numerze English Matters

     Dawno nie pisałam nic o moim ulubionym English Matters. Czas nadrobić zaległości. Poniżej kolejny numer tego dwumiesięcznika: 62; styczeń/luty 2017.

poniedziałek, 30 stycznia 2017

142. "Powidoki" Andrzeja Wajdy

     Współcześni młodzi ludzie nie są już w stanie pojąć PRL-u. W erze komórek, tabletów, facebook'a, instagrama, snapchata i nie wiadomo czego jeszcze brakuje im otwartości i wyczucia, by sobie móc choć wyobrazić tamte czasy. Hymn PZPR-u? Pochód pierwszomajowy z flagami i papierowymi gołębiami? Wyższość klasy robotniczej i chłopskiej? Socrealizm? To przecież dla nich totalna fantastyka. Wiedzą i rozumieją tylko Ci, którzy to przeżyli i Ci, którym często o tym opowiadano.
Reżyseria: Andrzej Wajda
Scenariusz: Andrzej Mularczyk
Gatunek: biograficzny, dramat
Produkcja: Polska
Premiera: 13.stycznia 2017 (Polska), 10.września 2016 (świat)
Moja ocena: 5.5/6

poniedziałek, 23 stycznia 2017

141. "Obfite piersi, pełne biodra" czyli kolejne noblowskie rozczarowanie

     I po co mi to było? Noblistów przeczytałam już wielu i niestety w większości przypadków mosiężnie skrytykowałam. Bo nudni, przeciągani, wymuszeni i dziwaczni. Ani to ciekawa literatura, ani porywająca. Rzesze wielbicieli oczywiście posiada, ale widocznie jestem za głupia na to, by do nich należeć.

wtorek, 17 stycznia 2017

140. Ujmująca "Krawcowa z Dachau"

     Nie lubię ckliwych książek. Słodko opowiedzianych historii, mdlących z powodu przesłodzenia i przesytu uczuciami i namiętnościami. A już naprawdę nie znoszę (!), gdy na dodatek tego typu literatura określana jest jako kobieca. Mimo iż preferuję zdecydowanie ambitniejsze tytuły- inteligentne i wsysające mnie swą nieszablonowością, wrzucana jestem do jednego worka z osobami, których pociągają romansidła i płytkie, mało wiarygodne sagi. Tego typu szufladkowanie drażni mnie a nawet obraża. Jednak to, na szczęście, w przypadku poniższego tytułu tylko i wyłącznie dygresja.

139. Im dalej- tym lepiej, czyli ostatnia (podobno) część przygód komisarza Forsta

     Szukam odpowiedniej metafory/ powiedzenia, które by pasowało do moich ogólnych wrażeń a propos trylogii z komisarzem Forstem. Przy kilkuodcinkowej historii najczęściej epizod pierwszy jest najlepszy, a pozostałe niestety już mniej porywające. U Remigiusza Mroza jest całkiem (ku uciesze kolejnego czytelnika) na odwrót. "Trawers", jako część trzecia, jest chyba z nich wszystkich najlepszą.

niedziela, 18 grudnia 2016

138. Absurdalny "Legion samobójców"

     Miałam w ogóle nie wspominać o tym filmie. Stwierdziłam, że to będzie kompletna strata czasu- podobnie, jak stratą czasu było samo obejrzenie go. Zmieniłam zdanie i to z jednego konkretnego powodu: Will Smith. Wszystkie filmy z Willem uwielbiam i na pewno warto wspomnieć o tym, że zdarzyło mu się zagrać (przynajmniej raz) w bardzo kiepskiej produkcji.
Reżyseria: David Ayer
Scenariusz: David Ayer
Gatunek: akcja
Produkcja: Kanada, USA
Premiera: 5.lipca 2016 (świat), 5.sierpnia 2016 (Polska)
Moja ocena: 1/6

sobota, 17 grudnia 2016

137. Prawdziwie boska "Boska Florence"

     Uwielbiam Hugh Granta- a konkretniej wszystkie jego role. Jego bohater jest najczęściej delikatny, wrażliwy, rozbrajająco roztargniony i właśnie dlatego niesamowicie urzekający.
     Uwielbiam Meryl Streep- i oczywiście również chodzi o filmy. Ambitna, władcza, konsekwentna, ale i ludzka jednocześnie i za ten całokształt niesamowicie uwielbiana.
     Meryl Streep i Hugh Grant razem na ekranie? Powinnam skakać z radości, ale wbrew przewidywaniom zdziwiłam się i podeszłam do tego z rezerwą. Ich najczęstsze role są przecież tak sprzeczne, dlatego ostatecznie nie byłam pewna czy poniższy duet to dobry pomysł.
Reżyseria: Stephen Frears
Scenariusz: Nicholas Martin
Gatunek: biograficzny (na faktach), komedia
Produkcja: USA, Wielka Brytania
Premiera: 23.kwietnia 2016 (świat), 19.sierpnia 2016 (Polska)
Moja ocena: 6/6 !